Widzę,że trochę mnie tu nie było,a że dzisiaj mam wolną chwilę postanowiłam napisać posta.Dzisiaj zaczęła mi się przerwa świąteczna i na uczelnię wrócę dopiero 30 marca.Ale jeżeli ktoś myśli,że będę się przez ten tydzień obijać to jest w błędzie.Mam do zrobienia 30 zadań i 8 kazusów z prawa cywilnego i trochę przepisów do przyswojenia.W sumie nie wiedziałam kiedy zrobić sobie taki "luźniejszy" dzień więc wypadło,że dzisiaj.Znaczy,przepisałam 12 stron notatek,ale to tylko dlatego,że prowadzący gada jak z karabinu maszynowego,ja to wszystko zapisuję i jest ok ale za tydzień czy miesiąc nie przeczytam ani słowa.Nawet teraz mam minimalne problemy z niektórymi.
Ale i tak zrobiłam się ostatnio bardziej optymistyczna bo udaaało się!Przetrwałam zimę! Mamy 23 marca i kalendarzową wiosnę!Może jeszcze nie do końca ją widać ale jest.Niedaleko mojej uczelni zakwitły krokusy,a na drzewach i żywopłotach można zauważyć pączki.Taaak,wiem..Brzmi to idiotycznie i może trochę dziecinnie ale kiedy pomyślę o tym,że teraz będzie już tylko lepiej to cieszę się jak dziecko.Należę do tych osób,dla których zima mogłaby nie istnieć w ogóle.No dooobra,tak z 2 tygodnie śniegu i tyle.
"Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie." *
A jak tam u Was,jak przygotowania do Świąt? U mnie najgorsze jest to,że nie mam czasu na jakieś pieczenia czy inne przygotowania.Na szczęście wszyscy to rozumieją,że cały czas gdzieś biegam i coś robię i nie mam z tego powodu nieprzyjemności.
Z okazji zbliżających się świąt chciała Wam życzyć smacznych jaj ;) i mokrego dyngusa,bo jak to powiedział ostatnio mój profesor-jak Was nie o(b)leją to nie będziecie mieć powodzenia na rynku matrymonialnym..<Smuteczek>
Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z ostatniego miesiąca.
*Friedrich Rückert (1788-1866)
\



Współczuję z powodu sedan ale post, naprawde fajny 👍wearehappyjulia17.blogspot.com
OdpowiedzUsuńBardzo fajny post!
OdpowiedzUsuńU mnie przygotowania oda bardzo wolno
Pozdrawiam
Love-styl.blogspot.com
Post super
OdpowiedzUsuńMasakra ile zadań masz na głowie...
OdpowiedzUsuńA przygotowania do świąt idą całkiem nieźle, jutro porządki a w sobotę pewnie pieczenie i gotowanie:)
obserwuję;*
http://dzastinnel.blogspot.com
Ja też nie lubię zimy i super że w końcu wiosna.
OdpowiedzUsuńJa też cieszę się jak dziecko na wiosnę, to żaden wstyd. :D
OdpowiedzUsuńJa też cieszę się jak dziecko na wiosnę, to żaden wstyd. :D
OdpowiedzUsuńja chcę wiosnę taką słoneczną ciepłą:) obs? ja już:D
OdpowiedzUsuńCiekawe zdjęcia :) A z okazji Świąt również życzę wszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do mnie
http://zyciepelnekoloru.blogspot.com/
Dobrze, że chociaż w miarę ładna pogoda będzie na święta, a nie jak rok temu śnieg haha. U mnie powolne przygotowania się do świąt można powiedzieć "na ostatnią chwilę.. spokojnie nie jesteś jedyna która nie ma czasu na pieczenie ciast ;) Wesołych świąt kochana!
OdpowiedzUsuńPS. Bardzo podoba mi się nagłówek zdecydowanie moje kolory :D Zapraszam również do mnie może się spodoba :)
Współczuję Ci, że masz tyle nauki. Ja zamierzam porządnie odpocząć podczas tej przerwy świątecznej ;) Nie mogę się już doczekać świątecznego śniadanka :D
OdpowiedzUsuńpauuls.blogspot.com
Mam nadzieję, że już niedługo będziemy się cieszyć nie tylko wiosną kalendarzową :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńhttp://mlodamamakacpra.blogspot.com/
Jak ja nie mogłam doczekać się wiosny :D również jestem dzieckiem słońca i dla mnie zimy w ogóle mogłoby nie być (chyba że na święta i sylwester, zaraz po tym znów 20 stopni) cieszę się że kalendarzowa wiosna w końcu wybiła, wiosna jest dla mnie ważną porą roku, bo zwiastuje wiele energii w moim ciele :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko myszko :*
ayuna-chan.blogspot.com