sobota, 9 czerwca 2018

Misja bobas-loading


Nawet nie wiem kiedy to zleciało.Dopiero co dowiedziałam się,że jestem w ciąży,a tu już zleciała połowa. W poniedziałek mam usg połówkowe i już nie mogę się doczekać ;) Jestem ciekawa czy potwierdzi się,że to chłopiec bo w 13 tygodniu na usg genetycznym usłyszałam,że to chłopak.

Dobijają mnie te upały,bo dosyć szybko się męczę,a na dodatek mam wrażenie,że się duszę,bo nie ma czym oddychać.Znacie jakieś sposoby na radzenie sobie z upałami w ciąży? Oprócz niewychodzenia z domu :) Od mniej więcej tygodnia czuję dzidziusia,jak się rusza,chociaż ja porównałabym to raczej do wibracji telefonu w podbrzuszu.Taaak,ja nie jestem z tych,które porównują to do trzepotania motylka,ja jestem zdecydowanie bardziej przyziemna.
Zdarzyło mi się już kupić kilka ciuchów dla małego ale tak "na serio" to zaczynam z wyprawką od lipca.Będę już po sesji więc nie będzie mi szkoda,że zamiast się uczyć to łażę po sklepach,a jednocześnie nie będę miała jeszcze jakiegoś wielkiego brzucha,który sprawiałby trudności.

Na chwilę obecną w obcisłych ciuchach wyglądam tak,a w luźniejszych bluzkach czy sukienkach brzuch nie jest na tyle widoczny. Nikt z osób,które nie wiedzą o ciąży jeszcze mi nic na ten temat nie powiedział więc w luźnych ciuchach chyba nie rzucam się tak w oczy.



Tak ja mówiłam,kupiłam dopiero kilka ubranek i kilka pieluch tetrowych bo słyszałam od wielu osób,że zawsze się przydadzą. W prawdziwy szał zakupowy wpadam od lipca więc wtedy będę się chwalić. Na razie wstawiam zdjęcia rzeczy,które do tej pory kupiłam (brakuje zdjęć pieluch tetrowych,oprócz tego mam jeszcze jedne body z Pepco i 5 białych pajaców ale nie będę Was zamęczać)






I na koniec zdjęcie lokatora :D